W środku stycznia wiele osób narzeka na zimę. Niewielka ilość światła i wszechobecny chłód sprawiają, że gorzej nam się pracuje i bardziej chce się spać. Polacy marzą o ciepłych krajach lub zaszyciu się w domu aż do maja.
Wbrew pozorom jest to najlepsza pora na wyjazd integracyjny w plener, i to wcale nie w tropiki, ale przeciwnie - aby uprawiać sporty zimowe. Sygnalizowaliśmy już ten temat miesiąc temu, a teraz z całą mocą polecamy firmowe wyjazdy na narty lub snowboard. Dlaczego w śnieg, a nie na Hawaje? Ponieważ zima wcale nie jest zła! Sporty zimowe poprawiają odporność organizmu. Spędzając dużo czasu na świeżym powietrzu nabierzemy energii, a odbijające się od śniegu słońce dostarczy nam uderzeniowej dawki witaminy D. Ponadto wraz z zamiłowaniem do zimowych sportów polubnimy samą zimę.
Rezultat? Uczestnicy zimowego wyjazdu staną się bardziej optywistycznie nastawieni do życia, a więc i do pracy, weselsi i zdrowsi. I na pewno nie będą narzekać, że "Na Hawajach to było fajnie, a tu u nas taka paskudna zima"!